Resident Evil: Ostatni rozdział (2017) Napisy PL

Resident Evil: The Final Chapter

2017  |  USA   |   Napisy PL  |  106 min

Alice wraz z innymi wyrusza do Ula, aby zniszczyć Czerwoną Królową, która ma na celu wyeliminowanie rasy ludzkiej.

Filmowa seria „Resident Evil” dobiega końca, beznamiętna Milla Jovovich opróżnia ostatni magazynek, zombie mogą wrócić do grobu, a widzowie – odetchnąć z ulgą. Jak wypada zwieńczenie liczącego aż sześć odsłon cyklu? Czy producent wykonawczy wrócił z urlopu? Reżyser zrozumiał, że pomysły nie są tożsame z efektami specjalnymi? A montażysta i operator odstawili ciężkie narkotyki?
Żartowałem, to w większości pytania retoryczne. „Ostatni rozdział”, choć w finale puszy się na opowieść o tym, co dostajemy w genach, a czego musimy się nauczyć, pozostaje dzieckiem realizowanego z bezwzględną precyzją planu biznesowego, zaś Paul W.S. Anderson ponownie serwuje nam fabularno-estetyczny bajzel. Historia podąża śladami genetycznie zmodyfikowanej twardzielki Alice (Jovovich) oraz jej mało interesujących, nakreślonych dłutem przyjaciół, z kolei trop wiedzie do punktu wyjścia, czyli do laboratorium korporacji Umbrella zwanego Ul, w którym rozpoczęła się epidemia śmiercionośnego wirusa. Stawka jest wysoka, chodzi o ratowanie świata i odnalezienie tożsamości przez główną bohaterkę, ale żywiący nadzieję, że film postawi konwencję na głowie, odejdą rozczarowani. Jeżeli reżyser próbował kiedykolwiek opowiedzieć o czymś więcej niż o anatomii i nieświeżym oddechu żywego trupa, te chlubne ambicje zostały pogrzebane dawno temu.

Oczywiście, seria nie stoi ani pytaniami wagi najcięższej, ani odpowiednio dawkowaną atmosferą grozy, lecz obezwładniającą akcją. I tutaj jest już znacznie ciekawiej – dzięki strukturze dobrego pornosa, całość składa się wyłącznie ze scen rozwałki przerywanych niepotrzebnymi dialogami. „Ostatni rozdział” to bodaj pierwszy film od czasu wyreżyserowanej przez Russella Mulcahy’ego „Zagłady”, który nie przypomina formalnie kina Leni Riefenstahl. Wewnątrzkadrową symetrię zastąpiły różnorodne ujęcia, z kolei sterylne wnętrza podmieniono na odpowiednio zasyfione i nadgryzione zębem apokalipsy lokacje. Trup ściele się gęsto, eksplozje raz po raz wstrząsają ekranem, pocisków nikt nie liczy – ani bohaterowie, ani reżyser. Jest kampowo i absurdalnie, a zarzuty mam tradycyjnie do montażu – sceny potyczek z monstrami różnej maści są tak poszatkowane, że film przypomina celuloidowy kebab. Reżyseria i prowadzenie aktorów leżą, nihil novi, zaś na czele korowodu obsadowych pomyłek dumnie kroczy Iain Glen jako demoniczny naukowiec z aspiracjami na religijnego fanatyka.

Rok produkcji: 2017

Kraj produkcji: USA  

Czas trwania: 106 min



Kategoria: bez ograniczeń
Gatunek: Akcja, Horror, Sci-Fi

Reżyseria: Paul W.S. Anderson

Obsada: Milla Jovovich, Iain Glen, Ali Larter

Chcesz wiedzieć więcej o serialach? Odwiedź nas na Facebooku!

Body / Ciało

6.0/10

Zaloguj się aby dodać komentarz lub


Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.
Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.